Popularne „pudełka” mogą dać ci od ośmiu do nawet dwunastu godzin tygodniowo. Składa się na to planowanie jadłospisu, zakupy, gotowanie, porcjowanie i zmywanie, czyli wszystko, czego nikt nie wpisuje sobie do kalendarza, a co zjada wieczory od poniedziałku do piątku.
Spis treści
Skąd bierze się ten rachunek?
Planowanie tygodnia to zwykle czterdzieści minut, jeśli menu ma być zbilansowane: rozłożenie składników w każdym z nich, brak powtórek tego samego dania trzy razy, wszystko to pochłania cenne minuty. A do tego dochodzi jeszcze lista zakupów.
Zakupy w mniejszym mieście oznaczają najczęściej dwa przystanki zamiast jednego, bo nie wszystko znajdziesz w jednym sklepie. Licząc dojazd i kolejkę, wychodzi około półtorej godziny tygodniowo, a przy zakupach dwa razy w tygodniu – dwa razy tyle.
Gotowanie to największy złodziej minut. Pięć posiłków dziennie przygotowywanych samodzielnie zajmuje co najmniej godzinę dziennie, licząc krojenie, obróbkę termiczną i porcjowanie do pojemników. Zmywanie dokłada kolejne kilkanaście minut.
Do tego dochodzą czynności rozproszone, których nie sposób zmierzyć zegarkiem: rozpakowanie zakupów, sprawdzanie dat przydatności, przekładanie produktów w lodówce i codzienne rozstrzyganie, co właściwie zjeść na obiad. Pojedynczo to minuty, w skali tygodnia – kolejna godzina.
Co znika z tygodnia, gdy przejdziesz na dietę pudełkową? Przede wszystkim:
- układanie jadłospisu na siedem dni;
- lista zakupów i objazd sklepów;
- gotowanie oraz porcjowanie posiłków;
- liczenie kalorii i makroskładników;
- zmywanie po każdym posiłku.
Czym kusi dieta pudełkowa od WygodnejDiety?
Przede wszystkim organizacją: rano pod drzwiami czeka komplet pięciu posiłków na cały dzień – śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolacja. Pojemniki nadają się do mikrofali, więc przygotowanie obiadu sprowadza się do kilku minut, w domu albo w pracy.
Dostępny w Chodzieży catering dietetyczny od WygodnejDiety.pl obejmuje kilkanaście diet, a dowóz jest bezpłatny i obejmuje ponad 8100 miejscowości w kraju. Stawki zaczynają się od 66,90 zł dziennie przy zamówieniu od 20 zestawów, a przy dłuższym planie cena za dzień spada.
Do rachunku czasu warto dopisać jeszcze jedną pozycję: marnowanie żywności. Przy gotowaniu dla jednej czy dwóch osób produkty kupuje się w opakowaniach większych, niż realnie zjesz, więc część i tak trafia do kosza razem z pieniędzmi, które za nią zapłaciłeś.
Do wyboru są zarówno plany ogólne, jak i wąsko wyprofilowane: menu o niskim indeksie glikemicznym oraz dla diabetyków, wersja lekkostrawna, ketogeniczna, sportowa, a także warianty bez laktozy, bez nabiału i z ograniczonym glutenem.
Na co przeznaczyć odzyskany czas?
Dwie godziny dziennie to realna zmiana w rozkładzie dnia. U jednych oznacza trening, u innych wcześniejsze pójście spać albo wieczór bez patrzenia na zegarek. Przy dojazdach do Piły czy Poznania bywa to jedyny sposób, żeby dzień nie kończył się o dwudziestej drugiej w kuchni.
Elastyczność zabezpiecza tygodnie nietypowe. Rodzaj diety, kaloryczność, terminy oraz adres dostawy zmienisz w Panelu Klienta w trakcie trwania zamówienia, więc urlop czy delegacja oznaczają przesunięcie dostaw, a nie utratę opłaconych dni.
Jest też „efekt uboczny”, o którym rzadko się mówi: po kilku tygodniach zaczynasz rozpoznawać, jak wygląda porcja odpowiadająca Twojemu zapotrzebowaniu i ile warzyw powinno znaleźć się na talerzu. Ta wiedza zostaje także wtedy, gdy część posiłków wraca do własnej kuchni.
Zanim wybierzesz plan, ustal kaloryczność z dietetykiem – bezpłatna konsultacja telefoniczna to kolejny atut, którym kusi WygodnaDieta. Pamiętaj też, że najczęstszy błąd to zawyżenie własnej aktywności – wtedy nawet dobrze ułożony jadłospis nie przyniesie spodziewanych efektów.
Artykuł sponsorowany
